Obudziłam się sama i usłyszałam hałas dochodzący z kuchni. Wstałam i zastałam moich dwóch mężczyzn prowadzących ożywioną rozmowę na temat "nowego domu". Aleksander i Piotr siedzieli, jedząc śniadanie. Aleksander przygotował gorącą czekoladę i kanapkę z serem na ciepło dla Piotra, który uśmiechał się i przeżuwał, słuchając, jak jego tata mówi. Stół był pięknie nakryty owocami, sokiem, jogurtem, chl






