Perspektywa Hanny
Minęły dwa dni od wszystkiego, co wydarzyło się w szpitalu. Skrzydło administracyjne było w remoncie, ponieważ każda ściana była podziurawiona kulami, a ja nadzorowałam wszystko. Ale otrzymałam wiadomość od ortopedy, który dał znać, że zamierza zdjąć bandaże Frederickowi, ponieważ ten w końcu się obudził.
– Wielki Brutal... – zwróciłam się do Rubensa.
– Po wszystkim, co się stało






