Punkt widzenia Suzy
Po wyjściu ze szpitala wrzucono mnie do tej piekielnej dziury. To miejsce jest jak wychodek diabła! Okropne, brudne, śmierdzące miejsce! A ja wciąż mam ręce w gipsie i unieruchomioną stopę, ale nikogo tutaj to nie obchodzi.
– Hej, Rzeźniczka, masz szczęście, co?! Jak uniknęłaś odbywania trzydziestu dni na adaptacji, nie wiem, ale sędzia nakazał umieścić cię bezpośrednio w popul






