Punkt widzenia Hannah
Kiedy wyszłam z pokoju Melissy z Rafaelem i Rubensem, czułam się wolna, lekka i swobodna, dosłownie całkowicie wyzwolona. Będę szła naprzód, nie oglądając się za siebie i nie rozpamiętując tych ludzi.
"No i co teraz, wariatko?" zapytał mnie Rafael, gdy czekaliśmy na windę.
"Idziemy porozmawiać z jedyną osobą, która mogła zamienić więzienie w najokrutniejszą możliwą karę dla S






