Zach siłą posadził Madelyn na krześle i wziął kęs widelcem. „Widzisz? Nie jest zatrute”.
Madelyn nie potrafiła zrozumieć jego zachowania. „Czyż nie pragnie on mojej śmierci? Dlaczego teraz przejmuje się moim samopoczuciem? Zabrał moje przekąski, ale przyniósł mi posiłek. Nigdy nie robił takich rzeczy”.
Być może z powodu nadmiernego głodu Madelyn w ogóle nie miała apetytu. Żołądek wywracał się jej






