Madelyn i Ethan wpatrywali się przez okno samochodu w mijany krajobraz. Żadne z nich się nie odzywało.
Wkrótce dotarli do rezydencji Arnoldów. Gdy samochód się zatrzymał, Ethan pośpiesznie wysiadł przed Madelyn. Zachowywał nienaturalny dystans, inaczej niż wcześniej.
Madelyn nie wiedziała, co mu dolega. Następnie wysiadła z samochodu i ruszyła w stronę wejścia.
Gdy tylko weszli do domu, podeszła d






