Ethan odłożył gazetę i wstał z kanapy. – Jedynie przesuwamy datę przyjęcia zaręczynowego. Zaproszenia można łatwo zmienić – zauważył, rzucając Madelyn badawcze spojrzenie, jakby próbował wybadać jej uczucia.
Evelyn ostro odparowała: – Zaraz, Ethan. Nie prosiłam cię o zdanie. Pamiętaj, że to ty upierałeś się przy tym małżeństwie. Całe Ventropolis już o tym wie. Czy wziąłeś pod uwagę plotki, jakie s






