Usta Zachary’ego wygięły się w subtelnym półuśmiechu.
Madelyn rozejrzała się po zdjęciach, które właśnie rozstawiła, czując satysfakcję. „Nie miałeś iść do biura?” – zapytała.
„Dlaczego nie mogę spędzić trochę czasu w domu z tobą?” – odparł Zachary, wyciągając rękę i delikatnie zakładając jej kosmyk włosów za ucho. „Wciąż boli?”
Mimo starań, by zachować spokój, Madelyn była zaskoczona bezpośrednio






