„Dziękuję bardzo. Cieszę się z dzisiejszej wizyty” – powiedziała z uśmiechem Lana.
Madelyn stała przy oknie na trzecim piętrze i patrzyła, jak samochód Kaia odjeżdża. Zmrużyła oczy, patrząc na ciężarną kobietę obok niego, próbując sobie przypomnieć, gdzie już ją widziała. „Wow, Kai był naprawdę tajemniczy. Ożenił się i spodziewa się dziecka” – pomyślała Madelyn. „Podczas kolacji wyglądał, jakby sz






