Zachary zawsze działał pod wpływem impulsu. Zaprowadził Madelyn do garażu, posadził na miejscu kierowcy i zapiął jej pasy.
„Dzisiaj bez wykładów” – powiedział Zachary. „Zacznij od cofania. Pamiętasz, jak cię uczyłem?”
Madelyn zacisnęła dłonie na kierownicy. „Minęło sporo czasu, chyba zapomniałam” – wyznała z nutą zdenerwowania. „Możesz mi pokazać jeszcze raz? Obiecuję, że będę uważać”.
Zachary spo






