Kiedy Zach wrócił, spojrzał w głąb korytarza i zauważył, że w pracowni pali się światło.
Gdy tylko pchnął drzwi do pokoju artystycznego, zobaczył Madelyn o długich włosach. Miała na sobie szal i siedziała z pędzlem w dłoni przy płótnie na sztaludze. Wiedziała, że wrócił, słysząc otwierane drzwi, nie odwróciła się jednak, by na niego spojrzeć, i kontynuowała pracę.
Zach narzucił na jej ramiona czar






