Stojące obok Madelyn Mya i pokojówki nie spodziewały się, że będzie ona rozmawiać z mężem w ten sposób, jakby byli dla siebie zupełnie obcymi ludźmi.
Mya nagle poczuła współczucie wobec Madelyn.
„Jak on może więzić Madelyn tutaj, a sam chodzić na zakupy z inną kobietą?” – pomyślała Mya.
Ogarnięta złością, wyrwała telefon z dłoni Madelyn.
„Tfu, jesteś beznadziejny!” – krzyknęła do Zach’a i gwałtown






