W mrocznym gabinecie, ozdobionym meblami w europejskim stylu, honorowe miejsce na ciemnym biurku zajmowała brązowa figura Jezusa zintegrowana z krzyżem. Siedzący naprzeciwko Riley Tillman, zastępca Freda, ściskał w dłoni fotografię. „Panie, wytropienie tego faceta może być naprawdę trudne – w tamtej okolicy nie ma zasięgu komórkowego. Ale to tak, jakby on nas przejrzał. Zanim nasz zespół tam dotar






