„Tak, pewnie!” – powiedziała radośnie Mya. Służący, których zabrano, zostali już zastąpieni. Nowi byli jeszcze ładniejsi i bardziej pociągający niż poprzedni. Wszystkie ubrane w stroje pokojówek, przechadzały się, kołysząc biodrami. Przygotowały też smaczny lunch dla Freda i Myi.
Mya wsunęła buty, które przyniosły służące, nie zdając sobie sprawy z potencjalnie ryzykownej sytuacji, w której się zn






