Kiedy Fred wszedł do domu, jego wojskowe buty wydały głośny dźwięk, który poniósł się echem po salonie. Światło księżyca na zewnątrz sprawiało, że jego cień wydawał się jeszcze dłuższy.
Fred właśnie zamierzał wejść po schodach, gdy usłyszał na górze jakieś odgłosy. Zatrzymał się, jakby spodziewał się, że ktoś zejdzie. Po chwili pojawiła się Mya. Miała na wpół przymknięte, jakby zamglone oczy. W dł






