Ludzie Freda pozostali obojętni na błagania Simona i Grace:
— Przykro mi. Nie możemy podejmować żadnych decyzji w tej sprawie. Zostawię tutaj kontrakt. Kiedy podejmą państwo decyzję, proszę zadzwonić pod podany numer. Wtedy nasi ludzie się z państwem skontaktują.
— Do widzenia, państwu Harper.
Po ich wyjściu Simon ze złością podarł umowę na kawałki:
— Ci ludzie to wyjęci spod prawa bandyci. Porw






