– No pośpiesz się i zapakuj to dla mnie – powiedziała Marina, szybko wyciągając kartę i posyłając Queenie agresywne spojrzenie.
W takim antykwariacie sprzedaż zdarza się rzadko.
Słysząc bezpośredniość Mariny i brak wahania, właściciel szybko zapakował turkusowy pierścionek i już miał przeciągnąć kartę, gdy Queena, która właśnie została oświecona przez Cynthię i wcale nie była zainteresowana kupnem






