Minęły godziny, a ja wciąż byłam zamknięta w swoim pokoju. Nikt mi nie przeszkadzał i byłam pewna, że to dlatego, iż Lita najpewniej kazała im tego nie robić. W przeciwnym razie Luis lub mój tata, którzy wykorzystywali każdą okazję, by mnie zobaczyć, już dawno by coś powiedzieli.
– Siena śpi – szepnęła mama, wchodząc z filiżanką herbaty. Było już późno, a ona zajmowała się Sieną przez cały wieczór






