Christian
– Więc co ostatecznie z tym prawnikiem? – odezwał się Christian, opierając się o drzwi i obserwując, jak Serena odjeżdża.
– Wreszcie przejrzałeś na oczy? – skomentowała Cesca, podczas gdy Franco prychnął. – Mówiłam ci, że ona knuje coś niedobrego. Lepiej ci będzie bez niej.
– Christian, słówko, proszę. – Marc wymusił uśmiech na twarzy i odciągnął go, by porozmawiać na osobności. – Prawni






