– Christian – odezwał się Luca i położył dłoń na jego ramieniu, by powstrzymać go przed wejściem. – Nie ufaj mu. Jestem pewien, że to pułapka!
Marc i Johnny zrobili krok naprzód, ale Christian podniósł rękę, by ich zatrzymać, i spojrzał na Dario, który przewrócił oczami. Oczy Christiana przeniosły się na mnie, a ja skinęłam mu lekko głową. – Możesz mu zaufać.
– Beau, chodź tutaj – poprosił Christi






