Christian
– Więc kiedy ten twój kuzyn przyjdzie? – zapytał Beau, gdy obaj czekali przed centrum handlowym.
– Będzie tu niedługo – stwierdził Christian. Przynajmniej tego oczekiwał.
– Wystawił cię – zachichotał Beau, kołysząc wózkiem Sieny w tę i z powrotem.
– Nie, nie wystawił, przestań – Christian przewrócił oczami.
– Więc mówisz poważnie? – Beau spojrzał na Christiana.
– Mówiłem ci, odsyłam Sere






