– J-ja... co! – wykrzyknęłam, wpatrując się w trzy dziewczyny, których nie widziałam od kilku miesięcy. Luna, Faith i Olivia.
Podbiegły do mnie i zaatakowały grupowym uściskiem, podczas gdy ja wciąż próbowałam przetworzyć sytuację. Jak on w ogóle zdołał to zrobić?
– C-co wy tu w ogóle robicie? – sapnęłam zaskoczona. – Lecimy do Panamy, oczywiście – wiwatowała Luna.
– Tak bardzo za tobą tęskniłam.






