Marvin
– Brak mi słów. – Mario Castillo potrząsnął głową z dezaprobatą.
Wiedziałem, że tata nie będzie zadowolony z decyzji o wezwaniu agenta Clovera, by aresztował Danny’ego Hernandeza, ale nie mogłem pozwolić, by ten człowiek dłużej chodził wolno.
– Wesele Tiago jest za kilka dni, a ty odstawiasz szalone numery, jakby wyjście z więzienia to było za mało – warknął mój tata.
– Zrobiłem to, co musi






