Elena
– Wyglądasz przepięknie, Eleno! – zachwycał się mój tata, wyciągając aparat i zaczynając robić zdjęcia. Przybrałam niezręczną pozę i ze wstydu zakryłam twarz.
– Tato, ta sukienka jest okropna – powiedziałam mu. – Czy nie powinieneś kazać mi jej zdjąć i się zakryć? To ślub kościelny.
– Niby po co? – roześmiał się. – Kimże jestem, by mówić kobiecie, co powinna, a czego nie powinna nosić? A ter






