Elena
– Dobrze się bawiłeś w parku, Cisco? – Przesunęłam dłonią po jego włosach. Wciąż nie mogłam uwierzyć, że jest synem Panthera, ale po wnikliwej obserwacji w końcu zaczęłam to dostrzegać.
Mieli ten sam nos, te same oczy, ten sam uśmiech.
– Tak! – Cisco skinął głową, wtulając się w moje ramiona. Nie byłam największą fanką dzieci, ale jego obecność mi nie przeszkadzała.
Dziś był nasz ostatni wie






