Marvin
– Powiem Elenie prawdę… całą prawdę – powiedziałem Panterze. Choć nigdy nie powiedziałbym tego na głos, jego zdanie liczyło się dla mnie najbardziej. Tak, był głupkiem – ale potrafił być mądry, kiedy musiał.
Powiedziałem, że będę trzymał dystans od Eleny, ale to było niemożliwe – zwłaszcza mieszkając z nią w jednym domu. Zaprzeczanie moim uczuciom nie wchodziło już w grę, ale okłamywanie je






