Elena
Gdy tylko wyszłam na zewnątrz, w końcu mogłam oddychać. Z ulgą przeczesałam dłonią włosy, by się uspokoić, i zamknęłam oczy, by przetworzyć wszystko.
– Elena, czekaj! – Marvin mnie dogonił, a moje oczy gwałtownie się otworzyły. Jego dłoń sięgnęła po moją, ale zatrzymała się, gdy zauważył krew na swoich rękach. – W-wytłumaczę ci to! – Wstyd był wypisany na jego twarzy.
Nie potrzebowałam, żeby






