Marvin
Wszystko wydawało się zamglone…
Czułem się tak, jakbym oglądał świat przez podwodną soczewkę. Zgadza się, samochód właśnie się rozbił. Mrugałem oczami, przebijając się przez ból, i odczołgałem się, jęcząc.
Nie było czasu na ból. Adrenalina pompowała w moich żyłach, przywracając mnie do rzeczywistości. Z ciężkim oddechem i nierównym pulsem bębniącym w uszach zdołałem wydostać się z wraku.
Mo






