Elena
Słońce idealnie oświetlało moją skórę, gdy wylegiwałam się przy basenie na naszym rodzinnym podwórku, mając u boku Ronę i Victorię.
Wszystko było spokojne, tak spokojne, że nie mogłam uwierzyć, iż to prawda. Życie wróciło do normy, tak właśnie spędzaliśmy dni w przeszłości.
Moja więź z tatą tak bardzo się poprawiła, nie kłóciliśmy się, odkąd wróciłam.
Głos Victorii przeciął błogą ciszę. – My






