Aria
Jeszcze tylko dwa dni.
Czterdzieści osiem godzin i oficjalnie zostanę mężatką – żoną.
Po mojej rozmowie z Vincem cała nadzieja powróciła i wciąż byłam gotowa walczyć o jego serce. Według niego nie byłam taka zła, i nie postrzegałam tego jako odrzucenia.
Widziałam w tym jedynie znak, by zmienić się w kochającą żonę, jaką chciał, bym była.
– Przestań marzyć. – Angelo popchnął mnie w ramię.
– Ni






