Vincenzo
Siedzieliśmy w milczeniu we trójkę przy stole: ja, Joe Coreo i jego wybuchowa córka, która rzuciła we mnie ciastem.
Zaprosiłem ich, żeby porozmawiać, ale to naprawdę przeszkadzało Moralesom. Pokazanie rodzinie, że nikt nie będzie mną rządził, było priorytetem, zwłaszcza po tym numerze, który Aria wycięła wczoraj.
W sekundzie, gdy wspomniała o moim ojcu, coś we mnie pękło, a jednak zachowa






