Aria
— Jedzcie, ile chcecie — odezwał się Christian, siadając przy stole. — Serena niczego nie dotykała, więc przeżyjemy.
Cała trójka się roześmiała, a ja poczułam się wykluczona, bo nie rozumiałam żartu. Może to była karma za wproszenie się na lunch, na który nawet nie byłam zaproszona.
— Nie umiem gotować. Nie umiem nawet ugotować jajka. To tragiczne. — Serena stuknęła mnie w ramię, wyjaśniając.






