– Posłuchaj, Xavianie – Samuel przeszedł od razu do rzeczy. – Czy nadal masz lokalizatory w rzeczach mamy?
– Tak, mam. Boję się, że coś może jej się stać, więc na wszelki wypadek zainstalowałem je w jej naszyjniku, pierścionku i kolczykach. Dzięki temu mogę ją w każdej chwili zlokalizować.
– Dobrze. Potrzebuję, żebyś coś teraz zrobił.
– O co chodzi? – Xavian słuchał z uwagą.
– Potrzebuję, żebyś na






