Yara zacisnęła usta i głęboko się zamyśliła. Jej ręka nie przesunęła się ani o milimetr w stronę Martina.
Widząc to, Martin próbował dalej ją przekonywać. – Musisz zrozumieć, że ja też jestem tu ofiarą. Winna jest Natalie, więc powinniśmy teraz współpracować i ją zniszczyć. Nic ci nie da, jeśli mnie teraz zabijesz. Wszyscy na nas patrzą.
Nastąpiła długa pauza, po której Yara w końcu odłożyła nóż d






