„Oczywiście, jak mogłoby mi na tobie nie zależeć?” – odpowiedziała kokieteryjnie Yeva. Następnie kontynuowała swoje kłamstwa. „Jesteś moim ukochanym i ojcem mojego dziecka. Zawsze będę się o ciebie troszczyć! Poprosiłam, żebyś dziś przyjechał, by wręczyć ci tę niespodziankę!”
Thomas nagle uświadomił sobie, że przed chwilą był zbyt surowy. Dlatego przytulił ją i zaczął uspokajać: „Myliłem się przed






