W głębi serca Thomas zdawał sobie sprawę, że to właśnie relacja z Yevą będzie dzisiaj jego piętą Achillesa.
Spuścił głowę i zamyślił się. Dzięki Bogu Yara wkroczyła, by odwrócić uwagę dziennikarzy. W przeciwnym razie ci ludzie zapędziliby mnie w kozi róg.
Zanim Yara i Thomas zdążyli choćby odetchnąć, ku ich przerażeniu na scenę weszła kolejna osoba.
Ubrana w roboczy kombinezon kobieta weszła z dło






