Po raz kolejny tłum zaniemówił.
Nietrudno było odgadnąć, że mężczyzną na nagraniu był Thomas, a kobietą z pewnością nie była ani Jennie, ani Yvonne. Głos na nagraniu wyraźnie należał do jakiejś pustej kobiety, która swobodnie oddawała się rozpuście.
Wiele lat temu krążyły plotki, jakoby Thomas zamknął swoją żonę w szpitalu psychiatrycznym po niespodziewanej śmierci ich córki. Aby ocieplić swój wiz






