Ciało Yary uderzyło o podłogę z głośnym łoskotem.
Thomas wykorzystał tę okazję, by rzucić się do jej boku. "Yaro, nic ci nie jest?"
Jednak Yara nadal trzymała oczy zamknięte i nie odpowiadała.
"Przestańcie pytać i zróbcie trochę miejsca! Moja córka nie może oddychać, kiedy wszyscy tak blisko nad nią wisicie!" Thomas obwinił tłum i krzyknął: "Zabieram ją do szpitala. Jeśli nadal będziecie nas nękać






