Po około czterdziestu minutach samochód Samuela zatrzymał się przed posiadłością Bowersów.
W chwili, gdy przestąpił próg rezydencji, dostrzegł wszystkich starszych i krewnych z rodziny Bowersów, którzy siedzieli w oczekiwaniu na niego. Z wyrazem całkowitej powagi i surowości, wszyscy wbijali w Samuela wzrok.
Jako przywódca starszyzny rodu, Miguel siedział u szczytu stołu. Jego biała broda wyglądał






