Poirytowany krytyką pozostałych, Samuel rozpiął spinki u mankietów, odsłaniając przedramiona.
Omiatając wszystkich spojrzeniem, w którym krył się cień chłodu, prychnął: "Od kiedy to rodzina Bowersów zaczęła uciekać się do tak podstępnych taktyk? Nie ma żadnych twardych dowodów na to, że Natalie otruła mojego dziadka, a wy już rozdmuchujecie sprawę do niebotycznych rozmiarów. Zaczynam się zastanawi






