Pod intensywnym spojrzeniem Klemensa, Fred mógł jedynie udawać spokój, mówiąc: "W porządku."
Giselle się odwróciła.
W momencie, gdy to zrobiła, mordercze spojrzenie Klemensa natychmiast zmieniło się w łagodne.
"Co chciałabyś zjeść? Przygotuję to. Masz jakieś preferencje? Są jakieś potrawy, których nie lubisz?"
Właśnie wtedy, gdy Klemens pomyślał, że w końcu zje porządny posiłek ze swoją wnuczką, n






