„Cherry…” zaczęła Ashley. „Jeśli nie masz nic przeciwko, wysyłaj ubrania prosto do mojego sklepu! Zapłacę ci po cenie zakupu, a ty będziesz mogła słać mi wszystko, co uszyjesz!”
„Ależ… Ashley, jak to ma działać?” Cherry była zaskoczona. „Przecież tyle ubrań w twoim sklepie…”
„Spokojnie! Przynajmniej nie będę musiała tu przychodzić, żeby coś kupić! Poza tym… twoje ciuchy i tak świetnie się sprzedaj






