Kaden
– Cześć – powiedział, widząc, że Sienna nie śpi i wpatruje się w niego. – Jak ci się spało?
– Taaak… – mruknęła, rozglądając się, jakby nie była pewna, czy wciąż nie śni. – Co tu robisz, Alfo?
Kaden wzruszył ramionami. – Mówiłem, że przyjdę cię odwiedzić i dotrzymam ci towarzystwa, więc jestem.
– Ale… spałam. Mogłeś iść zająć się jakąkolwiek pracą, którą miałeś do zrobienia – powiedziała.
–






