Kaden
Kazała mu wyjść. Kaden z trudem mógł uwierzyć, że tak bardzo schrzanił sprawę między sobą a Sienną, że ona faktycznie poprosiła go o wyjście. Kazała mu się wynosić. Wyrzuciła go na bruk… Nieważne, jak to ujęła, słowa cięły go i sprawiały, że czuł się okropnie.
Po tym, jak Sienna poprosiła go, by wyszedł, Kaden wrócił do swojego biura. Próbował popracować, bo musiał coś zrobić ze swoim dniem.






