Sienna
„Jak ci poszło z Bailey, kochanie?” – zapytała Luna Hannah, gdy Sienna przechodziła przez hol, kierując się w stronę schodów. Zastanawiała się, czy babcia Kadena weszła do salonu akurat wtedy, gdy Alfa wychodził, czy może słyszała, co się stało, i po prostu udawała, że nie podsłuchiwała.
„Eee... Cóż, Bailey jest wspaniała” – rzekła Sienna. „Ucięłyśmy sobie miłą pogawędkę przy kawie. Po pros






