Sienna
Znany mi był ten męski głos dochodzący z cienia, ale i tak Sienna aż podskoczyła, słysząc go, a serce już biło jej w gardle z powodu stresu związanego z ucieczką w środku nocy. Teraz serce miała gdzieś w okolicach oczu i nie mogła zaczerpnąć tchu na tyle głęboko, by wydobyć z siebie słowo.
„Wychodzisz?”
Zanim jej ojciec przebył te kilka kroków z miejsca, w którym stał w pobliżu drzew, z bok






