Sienna
Słońce zaczęło wschodzić, co w pewnym sensie było dobre, bo Sienna naprawdę nie lubiła jeździć w nocy, ale było też źle, bo było więcej szans na to, że ludzie ją zauważą i zgłoszą jej lokalizację Kadenowi.
Nie żeby była paranoiczka, że ktoś jej szuka, ale zamierzała być jak najbardziej ostrożna.
Zatrzymała się na stacji benzynowej, pierwszej, jaką widziała poza ziemiami watahy Jasnego Nieba






