Kaden
Oboje poszli spać wcześnie. Sienna była wyczerpana, a on także. Mimo całej tej ulgi, jaką poczuł po jej odnalezieniu, wciąż nie mógł się uspokoić i zasnąć, nawet jeśli jego kości były zmęczone. Myśl, że mógłby rano otworzyć oczy, a jej mogłoby już nie być, sprawiała, że trudno mu było zasnąć. Utrudniała nawet oddychanie.
Nie sądził też, żeby ona spała, chociaż zgasili światła i zasłonili zas






