Kaden
Widok jego żony rzucającej się na tę sukę, z którą Alec wziął ślub, i powalającej ją na tyłek był zabawny i satysfakcjonujący w sposób, którego Kaden nie potrafiłby opisać słowami, gdyby go o to poproszono. Poczuł jednak lekką ulgę, gdy Sienna zeszła z Willow. Nie chodziło o to, że nie podobało mu się patrzenie, jak tamta dostaje lanie; po prostu nie chciał, żeby Sienna później tego żałowała






