Kaden
Nie widział Niny aż do dzisiejszej kolacji, co było dość smutne. Kaden nie przywiózł swojej adoptowanej córki na plażę po to, by przez cały dzień siedziała w domu, ale ona spędziła calutki dzień w bibliotece, nawet nie stając stopą na piasku.
– Dlaczego nie wyszłaś na plażę? – zapytał ją, gdy służba przyniosła im wyspiarskie przysmaki, w tym kurczaka w pewnego rodzaju owocowym sosie, którym






